Translate

niedziela, 28 czerwca 2009

Tagi i kolaż...

*
Ostatnio szukam inspiracji. Przeglądam batiki na YouTube i trafiam oczywiście na coś całkiem innego. Trafiłam na prace kobiety o nazwisku Hellmuth Claudine. To jej prace mnie zainspirowały. Na początku wydały mi się dziwne, ale jak się przyjrzałam wydały mi się całkiem fajne i warto było spróbować zrobić coś podobnego. Tak powstały moje kolażowe tagi. Pamiętam ze robiłam takie prace na plastykę w dzieciństwie i chciałam spróbować tego jeszcze raz. Oczywiście zaczęłam szukać więcej prac z zastosowaniem kolażu i znalazłam taką stronę : polyvore . Jest to strona z ciuchami, ale przedstawione są w formie kolażu. Prace tam zamieszczone są zrobione z pomysłem nie wiem czy to grafika komputerowa, ale wygląda to całkiem fajnie.

Moje tagi










wtorek, 23 czerwca 2009

Pomysł na obrazki..

*
Była to Środa. Szłam ulicą Długą w Gdańsku. Tego dnia miałam coś do załatwienia w centrum miasta. Zawsze o tej porze roku, Gdańsk odwiedza bardzo dużo turystów i trudno jest przejść, więc skręciłam w mało uczęszczaną uliczkę omijając, co większe tłumy, potem w następną dochodząc do Hali Targowej. Minęłam ją, doszłam do pewnego sklepu, który przyciąga mnie zawsze wystawą i wnętrzem. "Strzecha", bo o nim mowa zmienia i zaskakuje wystrojem zmieniającym się jak pory roku. Jest to sklep, do którego zawsze muszę wejść lub, chociaż zatrzymać się przy wystawie. Nie da się go ominąć:) Drzwi były otwarte, więc weszłam. Sklep wydawał się jakby tonął w lawendzie. Takie miałam wrażenie. Pachniało lawendą, ozdoby były lawendowe i wiele innych rzeczy meble, wiklina, półeczki itd. Zobaczyłam porcelanowy komplet łazienkowy w prostym pudełeczku, oczywiście z kwiatami lawendy. Idealny na prezent. Przystanęłam i zapatrzyłam się. Podeszła do mnie ekspedientka i zapytała:
-Śliczne, prawda?
-Jestem zauroczona, odpowiedziałam. Stałam jeszcze chwilę, bo jest tam tyle drobiazgów, które bym przygarnęła.
Wychodząc drobnym kroczkiem ze sklepu spojrzałam na sufit i zobaczyłam metalowe obrazki, które tam wisiały. Miały może 25x 25 cm i były ozdobione techniką decoupage, odpowiednio postarzone z motywem Vintage. Taki mi się spodobały, ze zaczęłam szukać w myślach czy nie mam w domu jakiś metalowych tabliczek do pomalowania. I z taką myślą wyszłam ze sklepu. Oczywiście mój ukochany mąż, jakiś czas temu przyniósł mi z pracy małe metalowe znaczki, które miały iść do śmietnika. Rozebrałam je, pomalowałam i ozdobiłam serwetką. Tak powstały moje metalowe obrazeczki o średnicy 7,5cm.





Ten nie jest jeszcze wykończony, muszę go jeszcze polakierować.

Dzisiaj długi post.
Zostałam zaproszona do zabawy 4x4 przez Eziete i Aulik. Dobra dziewczyny zabawę czas zacząć :D

4 miejsca, w których mieszkałam:
- Gdańsk i jeszcze raz Gdańsk

4 miejsca do, których lubię wracać:
- dom
- działka
-dom moich rodziców
-dom

4 ulubione potrawy:
- flaki
- sałatka warzywna
- pierogi
- żurek

4 potrawy, których nie znoszę:
- czernina, to jest to czego nie znoszę
- kałamarnica (może jadłam źle przyrządzoną, ale dla mnie jest ohydna) i to tyle...

4 pasje/hobby:
- ogród i wszystko co jest z nim związane zaczynając od projektu...
- wnętrza
- decoupage
- od niedawna batik

4 miejsca, które zwiedziłabym, gdybym miała taką możliwość:
- Anglia
- Norwegia
- Prowansja
- Szkocja

4 seriale/programy, które lubię:
- hm...nie mam telewizji, zrezygnowałam z niej dawno temu, ale gdy ją miałam to lubiłam oglądać animal planet, discovery, był taki program o metamorfozach wnętrz chyba na programie Club. Seriale to "Przyjaciele","Alf" :D

4 miejsca pracy:
- sklep
- sklep AGD
- gospodyni domowa
- dom

4 rzeczy, które chciałbym zrobić/ przeżyć:
- nauczyć się rysować poznając większość technik malarskich
- dogłębnie poznać projektowanie ogrodów i wnętrz
- wybudować dom swoich marzeń
- wykończyć wnętrze w którym mieszkam i ogródek

4 marzenia z dzieciństwa:
- mieć swój tajemniczy ogród i wchodzić do niego przez drewnianą furtkę w murze porośniętym bluszczem
- mieć domek na drzewie
- zajmować się zwierzętami
- być poszukiwaczem skarbów

4 ulubione filmy:
- "Smażone Zielone Pomidory"
- " Miss Potter"
- " Wichrowe Wzgórza"
- " Czekolada"

4 ulubieni wykonawcy muzyczni/zespoły:
Dużo mam muzyki ulubionej i zależy jaki mam nastrój, ale jeden z moich ulubionych zespołów to:
- Bon Jovi
-Garou
- Lorena McKenitt
- Denez Prigent

4 rzeczy, które robię po wejściu na internet:
- zaglądam na google (zbieram obrazki google)
- zawsze czegoś szukam, a jest tego sporo :D
- wchodzę na swojego bloga i sprawdzam co jest nowego na ulubionych blogach
- sprawdzam pocztę, choć nie zawsze, tak od czasu do czasu jak mi się przypomni.

Ale was wymęczyłam dzisiejszym postem, na tym kończę, pozdrawiam wszystkich i zachęcam do zabawy. Nie będę typować 4 osób. Kto ma ochotę niech się pogimnastykuje, mi to trochę zajęło :D
Pa pa

niedziela, 21 czerwca 2009

Próba batikowania :)

*
Zrobiłam mój pierwszy batik. Oczywiście nie mogłam znaleźć barwników do tkanin bez gotowania wiec zakupiłam zwykłe, do tego jeszcze nie było wyboru w kolorach tylko brąz i granat marynarski. Powiedziałam sobie - No dobra to i tak na próbę.
Nie mając jeszcze odpowiedniego wosku, a mając bardzo ochotę na zrobienie czegoś batikowego, roztopiłam wosk ze świecy. Po tym, co mi wyszło już wiem, dlaczego należy mieć wosk pszczeli i parafinę. Po prostu wosk ze świecy nie pęka, a co za tym idzie nie powstają charakterystyczne spękania podczas barwienia. Barwiłam pędzlem, może to też powód braku spękań. Nie wiem....
Szukałam też informacji o dodawaniu octu do barwników, ale nic nie znalazłam. Na opakowaniu barwnika jest informacja o jego dodaniu, aby utrwalić kolor, ale nie wiem czy to robić podczas batikowania. No i oczywiście barwi się od najjaśniejszej barwy do najciemniejszej. Ja najpierw pomalowałam brązem, ale chyba za słabo ją naniosłam, bo ciemny granat mi ją prawie przykrył. Pocieszam się, że to początki, a początki są zawsze trudne :D
A oto moje dzieło:


Zrobiłam też obrazek decoupage jak zwykle napisy mi nie wyszły, próbowałam już na kilku pracach i kończyło się to wymazywaniem. Znalazłam w necie parę sposobów, ale mi to jakoś nie wychodzi. Pozostaje mi dalej próbować, zrobić lub kupić szablon.
No dobra, dosyć narzekania oto obrazek, bo to chyba jest obrazek. Sama nie wiem....
I do tego tagi. Miała taki kawałek papieru, który bardzo mi się podobał, dlatego tylko go nakleiłam i lekko po tuszowałam. I oczywiście moje ukochane roślinki :D
Pozdrawiam serdecznie



Kwiat Funki
Rozchodnik
Rojnik niedługo zakwitnie :D


wtorek, 16 czerwca 2009

Moje niedopatrzenie...


Jakiś czas temu dostałam wyróżnienie od Aulik, a że nie zaglądałam na swojego bloga to przeoczyłam taką miłą niespodziankę. Po kilku dniach te samo wyróżnienie dostałm od Eziety. Tu i teraz chciałam za te wyróżnienia bardzo podziękować. Powinnam wybrać pięć osób, ale tego nie zrobię. Dla mnie wszystkie blogi są wyjątkowe, osoby je prowadzące mają tu swój kawałek świata. I niech tak zostanie.

Jeszcze raz dziękuję :)

Ezieta zaprosiła mnie dawno temu do zabawy w 4. Za to jeszcze raz dziękuję. Postaram się w końcu to zamieścić na blogu.

Kwitnąca szałwia na działce


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że mnie odwiedzacie :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails