Czas w ogrodzie
Minęło trochę czasu...

Czas za szybko biegnie. Nie brakowało mi blogowania. W końcu doszłam do wniosku, że prowadzenie bloga to forma pamiętnika. Zaglądasz i piszesz w nim, kiedy przyjdzie Ci na to ochota i tak jest w moim przypadku. Zwłaszcza, że sezon działkowy zaczął się już dawno, więc czas spędzam w ogrodzie i na działce. Przed sezonem działkowym dowiedzieliśmy się z mężem, że mają nam zabrać działki ogrodnicze. To dla mnie był szok. Zaczęłam się zastanawiać gdzie ja pomieszczę moje rośliny w tak małym ogródku, bo tam to ja na pewno ich nie zostawię. Wkładam w ich pielęgnację dużo serca i nie mogłabym ich zostawić, aby ktoś je wykopał i zniszczył. Po pierwszym zebraniu działkowców okazało się, że na razie sprawa jest w sądzie i wszystko jest na naszą korzyść. Zobaczymy!
Rośliny mam jeszcze niektóre młode, więc bez uszczerbku na ich zdrowiu będzie można je w razie czego wykopać. Planuję jednak na jesieni wykopać parę wartościowych dla mnie iglaków i przenieść do ogródka. Większość krzewów iglastych nie lubi przesadzania, a w starszym wieku tym bardziej. W ogródku za to mam bardzo słabą ziemię i muszę przywieść kompost z działki, znaleźć miejsce na wiatę z drewnem, przekopać cały ogródek i jeszcze coś na pewno się znajdzie:) Myślę też jednocześnie nad obsadzeniem działki drzewkami sadowniczymi i odmianami drzew, których nie będzie mi szkoda kiedyś zostawić. Chciałam zakupić od leśnika drzewka świerku i modrzewia, ale muszę niestety kupić je w dużej ilości 20 sztuk Np modrzewia. Koszt takich drzewek jest mały, bo ceny wahają się od 1,50 do 4,50 za sztukę. Niestety takiej ilości to ja nie pomieszczę. Więc tak siedzę i planuję szukając złotego środka :)
Ale poza tym uwielbiam prace w ogrodzie, odpoczywam przy tym, może nie fizycznie, ale psychicznie.Uwielbiam, też przepiękne działkowe zachody słońca, śpiew ptaków i panującą tam przemiłą Ciszę!!!
Tego by mi brakowało…








Czas za szybko biegnie. Nie brakowało mi blogowania. W końcu doszłam do wniosku, że prowadzenie bloga to forma pamiętnika. Zaglądasz i piszesz w nim, kiedy przyjdzie Ci na to ochota i tak jest w moim przypadku. Zwłaszcza, że sezon działkowy zaczął się już dawno, więc czas spędzam w ogrodzie i na działce. Przed sezonem działkowym dowiedzieliśmy się z mężem, że mają nam zabrać działki ogrodnicze. To dla mnie był szok. Zaczęłam się zastanawiać gdzie ja pomieszczę moje rośliny w tak małym ogródku, bo tam to ja na pewno ich nie zostawię. Wkładam w ich pielęgnację dużo serca i nie mogłabym ich zostawić, aby ktoś je wykopał i zniszczył. Po pierwszym zebraniu działkowców okazało się, że na razie sprawa jest w sądzie i wszystko jest na naszą korzyść. Zobaczymy!
Rośliny mam jeszcze niektóre młode, więc bez uszczerbku na ich zdrowiu będzie można je w razie czego wykopać. Planuję jednak na jesieni wykopać parę wartościowych dla mnie iglaków i przenieść do ogródka. Większość krzewów iglastych nie lubi przesadzania, a w starszym wieku tym bardziej. W ogródku za to mam bardzo słabą ziemię i muszę przywieść kompost z działki, znaleźć miejsce na wiatę z drewnem, przekopać cały ogródek i jeszcze coś na pewno się znajdzie:) Myślę też jednocześnie nad obsadzeniem działki drzewkami sadowniczymi i odmianami drzew, których nie będzie mi szkoda kiedyś zostawić. Chciałam zakupić od leśnika drzewka świerku i modrzewia, ale muszę niestety kupić je w dużej ilości 20 sztuk Np modrzewia. Koszt takich drzewek jest mały, bo ceny wahają się od 1,50 do 4,50 za sztukę. Niestety takiej ilości to ja nie pomieszczę. Więc tak siedzę i planuję szukając złotego środka :)
Ale poza tym uwielbiam prace w ogrodzie, odpoczywam przy tym, może nie fizycznie, ale psychicznie.Uwielbiam, też przepiękne działkowe zachody słońca, śpiew ptaków i panującą tam przemiłą Ciszę!!!
Tego by mi brakowało…








Komentarze
Pozdrawiam.
Jago na ostatnim zdjęciu to kwiaty podagrycznika. Chwast, ale ma ładne kwiatki:)A na przedostatnim zdjęciu to gipsówka
Un abbraccio
Francy
Pozdrawiam