Już jakiś czas temu trafiłam na kolaże Kelly Rae Roberts. Jestem zachwycona jej pracami i gdy potrzebuje inspiracji zaglądam na jej blog. Nie wiem gdzie jest granica miedzy kolażem a żurnalem. Ona właśnie robi takie prace żurnal i kolaż w jednym. Ma swój styl jak każdy artysta. Jej prace możecie zobaczyć klikając na baner na moim blogu. Polecam.
A o to moje kolejne kolaże :)
Pozdrawiam serdecznie


Ten nie udany, ale i tak postanowiłam wam pokazać :)
5 komentarze:
Twoje kolaże są dla mnie niezwykłe tak "lekko" zestawiasz ze sobą różne elementy. Śliczne.
Myślę, że trzeci właśnie jest najlepszy :)
Witaj,
oczywiście ja obstawiam drugi,
tyle się w nim dzieje i jak dla mnie znakomity.
Już spenetrowałam Kelly Rae Roberts,
rzeczywiście rewelacja,
a ja polecę ci Claudine Hellmuth
i Karen Michel.
Pozdrawiam i miłego tworzenia :-))
Wiesz, ze zawsze lubię oglądać twoje collage. Hm... mi trzeci podoba się najbardziej:)
Dziękuję za miłe słowa dziewczyny :D
Prześlij komentarz