Parę moich prac i co nowego w Kotlandii
*
Tygodnie mijają. Czasu coraz mniej. Rok szkolny się zbliża. I znowu się zacznie...ach
A ja w zaciszu mojego małego domku tworzę, a może bardziej bawię się w tworzenie. I tak przy dobrej zabawie czas miło i przyjemnie płynie.
Bawiąc się stworzyłam kilka prac decoupage, trochę batiku nawet powstały tagi. Ślubne, bo kuzynka za mąż wychodzi za parę dni i tak mnie natchnęło.
Domek na klucze...

...i jego wnętrze

szufladka z zielnikiem jeszcze nie skończona

Upominek dla Pary Młodej...

tagi :)

no i batikowe koty...



a to nie kot tylko jakieś dziwactwo, to miał być chyba aniołek ;)

A w Kotlandii życie płynie. Micia nie znosi Migdasia, ten za to przejął obowiązki i ulubione miejsca Tygryska. Bryka, co bardzo irytuje Micię, bo tego panienka nie lubi, ponieważ Migdaś skacze jej na głowę i ją gryzie. Zwłaszcza, gdy ona śpi. Powoduje to straszny wrzask w Kotlandii. Micia sprawia wrażenie obdzieranej ze skóry, ucieka, a Migdaś ją goni. I tak w sumie jest codziennie...
Migdaś podczas leżakowania :))



lubi dziwne miejsca...

Pani Mici i Migdasia widząc smutne oczka swojej koteczki, bawi się z kocim bandytą i męczy go ile ma sił, bo kotek sił ma dużo, ale jak pani się zaprze to i kotka zmęczy. Wtedy duduś idzie ładnie spać (norma wyrobiona) ;) Pani pogryziona, siatki i papier toaletowy rozszarpane. Co się dało zrzucić z pani biurka to zrzucone i zatargane pod szafki. Jest OK :D i Micia może spać spokojnie. Pani i pan bardzo lubią tego koteczka. Dużo mu wybaczają, bo inaczej to by udusili dziada :))
Tygodnie mijają. Czasu coraz mniej. Rok szkolny się zbliża. I znowu się zacznie...ach
A ja w zaciszu mojego małego domku tworzę, a może bardziej bawię się w tworzenie. I tak przy dobrej zabawie czas miło i przyjemnie płynie.
Bawiąc się stworzyłam kilka prac decoupage, trochę batiku nawet powstały tagi. Ślubne, bo kuzynka za mąż wychodzi za parę dni i tak mnie natchnęło.
Domek na klucze...

...i jego wnętrze

szufladka z zielnikiem jeszcze nie skończona

Upominek dla Pary Młodej...

tagi :)

no i batikowe koty...



a to nie kot tylko jakieś dziwactwo, to miał być chyba aniołek ;)

A w Kotlandii życie płynie. Micia nie znosi Migdasia, ten za to przejął obowiązki i ulubione miejsca Tygryska. Bryka, co bardzo irytuje Micię, bo tego panienka nie lubi, ponieważ Migdaś skacze jej na głowę i ją gryzie. Zwłaszcza, gdy ona śpi. Powoduje to straszny wrzask w Kotlandii. Micia sprawia wrażenie obdzieranej ze skóry, ucieka, a Migdaś ją goni. I tak w sumie jest codziennie...
Migdaś podczas leżakowania :))



lubi dziwne miejsca...

Pani Mici i Migdasia widząc smutne oczka swojej koteczki, bawi się z kocim bandytą i męczy go ile ma sił, bo kotek sił ma dużo, ale jak pani się zaprze to i kotka zmęczy. Wtedy duduś idzie ładnie spać (norma wyrobiona) ;) Pani pogryziona, siatki i papier toaletowy rozszarpane. Co się dało zrzucić z pani biurka to zrzucone i zatargane pod szafki. Jest OK :D i Micia może spać spokojnie. Pani i pan bardzo lubią tego koteczka. Dużo mu wybaczają, bo inaczej to by udusili dziada :))
Komentarze
Tagi ślubne powalają jak zawsze ;D
Ach te koty! Pełno z nimi kłopotów, ale i radości wiele :D
A jak samopoczucie? Ale sądząc po ilości dzieł to lepiej.
Ściskam serdecznie i mizianki dla kotów
Pozdrawiam
fajnie jest u Ciebie :))
a kociaki przekochane!!!
bardzo podoba mi się szafka na klucze... i ta koroneczka w środku :)) marzenie :)))
pozdrawiam serdecznie ;)))
piekna nie mogę oczu od niej oderwać:)
Te Twoje batiki są śliczne, rób ich więcej :-)
A dla futrzastych myziaki ode mnie.
Pozdrawiam cieplutko.
pozdrawiam gorąco
tagi ślubne bajka!
a Migdaś mógłby zarabiać jako model :))))
pozdrawiam ciepło :)