Lawendowe Lustro i...
*
Na samym początku lustro miało być w bieli i czerni. Zakupiłam serwetkę z czarnymi kwiatami. Zdążyłam już nawet przygotować część serwetki, ale mój nastrój przychylił się do lawendy. Czarne kwiatki wykorzystałam do tagów. Scrap i decoupage w jednym :D.
Lustro jeszcze nie wisi na swoim miejscu, ale już niedługo.
Lustro przed:
Lustro po:


C.d. tagów


Przód
Tył
C.d.n....
W ostatnich dniach strasznie pochłania mnie działka i ogródek przed domem. Planuję kolejne nasadzenia. Wymaga to przemyśleń, aby nie powstał chaos. Jest tyle odmian krzewów i drzew, które bym chciała, ale ich wzrost niestety przytłoczyłby działkę. Całe szczęście, że są odmiany karłowe, niektórych gatunków.
*
Pod świerkiem przed domem zawilce i orlik:


Miejsca pod nowe rośliny mam już wybrane. Jeszcze ziemia nieprzekopana, ale wszystko da się zrobić :D Będzie kosztował to tylko trochę wysiłku.
*
Na działce mamy strasznie stare wiśnie, które odmładzaliśmy z mężem w tamtym roku pozostawiając po jednej długiej gałęzi, aby nie straciła soków. Podobno wiśni nie można ciąć zbyt nisko. Na drzewach sadowniczych nie do końca się jeszcze znam, ale to, co na razie z nimi zrobiłam wyszło im na dobre. Puściły nowe pędy. Będę mogła od nowa tworzyć ich koronę.
A jak na razie wiśnie wyglądają nieatrakcyjnie, dlatego zdjęć nie pokażę :D
Za to moja młoda sosna wypuściła nowe pędy i na ich końcach pojawiły się małe bordowe szyszki :)


*
Przed domem w ogródku już otwierają się pąki irysów i piwonii. Piszę już, bo mając ogródek od strony północno - wschodniej wszystko kwitnie dużo później. U sąsiadki po drugiej stronie uliczki, dawno irysy przekwitły.
Irysy
*
Miałam na działce lawendę, ale wszędobylskie działkowe koty uwielbiały się kłaść w sam jej środek. Postanowiłam biedne kwiecie zabrać do domu i zrobić z nią porządek. Przycięłam ją, posadziłam w dużej donicy wsadzając do koszyka. Jak na razie ładnie odbiła i będzie kwitła.
To na tyle dzisiaj. Pozdrawiam serdecznie :)
Na samym początku lustro miało być w bieli i czerni. Zakupiłam serwetkę z czarnymi kwiatami. Zdążyłam już nawet przygotować część serwetki, ale mój nastrój przychylił się do lawendy. Czarne kwiatki wykorzystałam do tagów. Scrap i decoupage w jednym :D.
Lustro jeszcze nie wisi na swoim miejscu, ale już niedługo.
Lustro przed:



C.d. tagów


Przód


W ostatnich dniach strasznie pochłania mnie działka i ogródek przed domem. Planuję kolejne nasadzenia. Wymaga to przemyśleń, aby nie powstał chaos. Jest tyle odmian krzewów i drzew, które bym chciała, ale ich wzrost niestety przytłoczyłby działkę. Całe szczęście, że są odmiany karłowe, niektórych gatunków.
*
Pod świerkiem przed domem zawilce i orlik:


Miejsca pod nowe rośliny mam już wybrane. Jeszcze ziemia nieprzekopana, ale wszystko da się zrobić :D Będzie kosztował to tylko trochę wysiłku.
*
Na działce mamy strasznie stare wiśnie, które odmładzaliśmy z mężem w tamtym roku pozostawiając po jednej długiej gałęzi, aby nie straciła soków. Podobno wiśni nie można ciąć zbyt nisko. Na drzewach sadowniczych nie do końca się jeszcze znam, ale to, co na razie z nimi zrobiłam wyszło im na dobre. Puściły nowe pędy. Będę mogła od nowa tworzyć ich koronę.
A jak na razie wiśnie wyglądają nieatrakcyjnie, dlatego zdjęć nie pokażę :D
Za to moja młoda sosna wypuściła nowe pędy i na ich końcach pojawiły się małe bordowe szyszki :)


*
Przed domem w ogródku już otwierają się pąki irysów i piwonii. Piszę już, bo mając ogródek od strony północno - wschodniej wszystko kwitnie dużo później. U sąsiadki po drugiej stronie uliczki, dawno irysy przekwitły.
Irysy

Miałam na działce lawendę, ale wszędobylskie działkowe koty uwielbiały się kłaść w sam jej środek. Postanowiłam biedne kwiecie zabrać do domu i zrobić z nią porządek. Przycięłam ją, posadziłam w dużej donicy wsadzając do koszyka. Jak na razie ładnie odbiła i będzie kwitła.

Komentarze
Gratuluję super pomysłu i wykonania.
Pozdrawiam serdecznie
Ale tagi są rewelacyjne!!
Lawenda... moja przymarzła a pan od ziółek w tym roku nie badzie miał
:(
Tagi świetne i jaka różnorodność :D
A ogródkowe obrazki jakże miłe dla oka. Pochwalisz się roślinkami, które wybrałaś, prawda? Pozdrawiam serdecznie
A i ogrodek musze popodziwiac.
Podziwiam i pozdrawiam
Zielicho - posadź (posiej) w niedalekiej odległości od lawendy kocimiętkę - kwitnie pięknie na fioletowo, pachnie miętowo i służy do tego, aby koty mogły się w niej kłaść i ja wygniatać :) Sama rośnie i nic nie trzeba wokół niej robić. Sprawdziłam - u mnie lawenda poszła w odstawkę na rzecz kocimiętki właśnie.
Pozdrawiam serdecznie, ogrodowo i pachnąco, P.
pozdrawiam ciepło