Translate

niedziela, 15 sierpnia 2010

Jaki by tutaj dać tytuł?

Wszystko co dobre szybko się kończy? Tak, tytuł byłby idealny :(

Dzisiaj na dobre wróciliśmy do domu i nie wracamy na działkę. Mąż kończy urlop, co jest dla niego i dla mnie bardzo niemiłym zjawiskiem.
Wracamy do codzienności!
Wspomniałam wcześniej, że naprawialiśmy daszek naszego domku działkowego, wiązał się on z przycięciem niektórych jego elementów, bo planujemy trochę go rozbudować. Deski, które pozostały natchnęły mnie do zrobienia obrazków. W sumie wyszło fajnie, deski trzydziestoletnie już w sumie postarzone przez wiatr i deszcz wymagały drobnego szlifu, do tego pomysł na starą dziurawą konewkę, którą szkoda mi było wyrzucić. Stała już jakiś czas w koncie ogródka i czekała na swój dzień. Jeśli tak to można nazwać.
Pozdrawiam i zmykam

Lawenda mi się nie znudziła



Języczka pomarańczowa


7 komentarzy:

Mira pisze...

Świetne, subtelne decou i super pomysł na recycling :))). Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Śliczny dekupaż na drewnie;-)

barbaratoja pisze...

to nie anonim
to barbaratoja!

aga pisze...

Bardzo fajny pomysł z wykorzystanie pozostałości...ach szkoda że lato odchodzi!Pozdrawiam!

blog niedzielny pisze...

nie ma to jak dobry pomysl :)

Florentyna pisze...

Kapitalny pomysł na deseczkowe obrazy:-)
A konewka prześliczna.
Pozdrawiam.

Atena pisze...

Piekne te Twoje prace.
Drewno wyglada zjawiskowo.
Pozdrawiam serdecznie

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails